M Starowierow - Obraz ukrainy w tworczosci pisarzy polskich - страница 1

Страницы:
1 

УДК 821.162.1

Miroslawa Starowierow

(Panstwowy Uniwersytet Iwana Franko)

OBRAZ UKRAINY W TWORCZOSCI PISARZY POLSKICH

Szczesliwe literatury, kt>re maja swoje Kresy, obszary nie pogodzonych, przenika&cych si? wzajemnie kultur, nie ukoiczonych procesow rozwojowych, dzikie pola zabobonu, egzotyke obszaru [1:4].

W artykule dokonano analizy wybranych utworow literatury polskiej, w ktdrychprzedstawiony jest obraz Ukrainy.

Motywy ukrainskie w dobie romantyzmu odgrywaty wazna role zarowno w swiadomosci narodowej jak i kulturalnej. „Pozwoliy odnalezc sie w slowianskiej wspolnocie" [2:3].

Z kolei w okresie pozytywizmu watki ukrainskie daly o sobie znac w nieco innej postaci. „W sienkiewiczowskich opisach Dzikich Pl, spotkaly sie wszystkie wypracowane sposoby romantycznego i werystycznego prezentowania ziem ukrainskich" [3:3].

Sienkiewiczowskie dzikie Pola staja sie „metaprzestrzenia przyrody" [4: 50-51] Sienkiewicz siegnal do XVII wiecznych wojen polsko-kozackich. Material historyczny wykorzystal w sposob umiejetny, gdzie obraz Ukrainy jest tak „sugestywny, ze na polskie odczuwanie wywarl silniejszy wplyw" [5:18]. W stosunkach polsko-ukrainskich problem powiesci Ogniem i mieczem zawsze istnial [3: 69]. W 1933 roku A. Bochenski w „Biuletynie Polsko-Ukrainskim" napisal:

„Wielu wydaje sie [... ] byc dziwnym i niezrozumialym jak wielu niewatpliwie zyczliwie usposobionych do sasiadujacego z nami narodu jednoczesnie odnosi sie z entuzjazmem do Sienkiewicza i do jego wizerunku Chmielnickiego, Bohuna etc. Z drugiej strony Polacy nie moga zrozumiec przyczyny nieslychanie zywej niecheci odczuwanej przez Ukraincow do Sienkiewicza.   Wielu   uwaza   go   nawet   za zwolennika porozumienia, moze nawet ukrainofila" [6:2]. Jak pisze S. Uliasz - „Ukraincy nie mogli glownie pogodzic sie z sienkiewiczowskim ujeciem wystapienia Chmielnickiego jako buntu chlopstwa  przeciw  panom  Polakom"   [3:   6-8].  Jeszcze  w okresie miedzywojennym ten problem dawal o sobie znac.

W powiesci Ogniem i mieczem jest mowa o „opustoszalej Rzeczypospolitej" i „opustoszalej Ukrainie". Wszystko leglo w gruzach, te „kwitnace dawniej knieje, idealy polityczne zauwazyl S. Uliasz wyrazone przez Polske, jak i Ukraine" [3:8]. Zdanie koncowe prezentuje dobrze © Miroslawa Starowierow, 2008

dramatyzm bratobojczych walk. „NienawSc wrosla w serca i zatrula krew pobratymcza i zadne usta dlugo nie mowily: Chwala na wysokosci Bogu, a na ziemi pokoj ludziom dobrej woli" [3:8].

Powiesc Ogniem i mieczem - niewatpliwie jest arcydzidem powiesci historycznej, w ktorej zastosowanie znalazly wszystkie cechy dotychczas omawiane, a mianowicie: „szkda ukrainska", przyroda Dzikich Pol, zycie szlachty kresowej, problem kozacki. Jak se wyrazil sam autor stworzyl powiesc dla „pokrzepienia serc". „Bylo to trudne krzepienie serc - podkreslil S. Uliasz - i skomplikowane politycznie sasiedztwo dwoch bratnich narodow, budujac jednoczesnie wielka powiesc - przestrog e" [3:8].

W wieku XIX i XX w literaturze polskiej zainteresowanie przes^oscia historyczna slabnie. Ukraina uzyskuje odmienn postac, motywy ukrainskie nabieraja charakteru artystycznego. U schylku XIX wieku pojawia sie postac Stanislawa Wyspianskiego, ktory poprzez rozne srodki wyrazowe w Weselu przedstawia legendarna postac kozackiego - Wernyhore. Jest to jedyna postac w Weselu, ktora przypomina tragiczne i bolesne walki o koliszczyznie. S. Uliasz zauwzyl, ze F. Ziejka umieetnie odczytal „nie pojawienie se w dramacie Wernyhory" [3:13]. Wyspianski byl nie tylko poeta, ale rowniez politykiem. Oto jak interpretuje to zdarzenie Ziejka:

„[... ] narod ukrainski od wielu dziesiatkow lat (przyp. E. Ziejka) nie pragnal juz z Polska ojczyzny. Tymczasem Polacy ciagle nie moga przebudzic sie ze snu; marzac o odbudowie Polski w granicach historycznych nie dostrzegaaj czy tez nie chca dostrzec zmiany politycznej na mapie Europy.   Idea  zamknieta w niegdysiejszej przepowiedni Wernyhory od dawna byla mrzonka poety. Wspolczesni poeci ciagle traktuja ja jako realny program polityczny. I w tym tragedia narodu" [7:6]. Nie mozna nie zauwazyc faktu, ze w okresie Mlodej Polski Ukraine przedstawiaja rowniez malarze np.: J. Chelmonski, L. Wyczolkowski, J. Stanislawski, J. Kossak, narzucajac sugestywna wizje tamtych ziem urzekajacychjakas wonia upajajaca, wskrzeszaja dawne wydarzenia historyczne i atmosfere zycia" [8:11]. Czytamy o Chdmonskim: „Ukraina byla jego rajemWolnoscbezgraniczne przestrzenie, „cudownie eksponowane" horyzonty o roznorodnych planach, lasy, jary, chutory - to wszystko wraz z barwnie ubranym ludem, czerstwymi dziewczetami, zgraja lirnikow ididow", konskimi targami i chlopska rozspiewana gromada zlewalo sie w jego pamieci w czarujacy kraj swobody i bajki" [3:88].

W XIX wiekuMatka-Ukraina" przybrala zasadniczo dwa oblicza: „poetycko piekne lub rycersko-heroiczne" [3:12].

Miroslawa Starowierow. Obraz Ukrainy w tworczoscipisarzy polskich

Opiewajac Ukraine tworzono hymny na czesc czlowieka zyjacego w

zgodzie  z   natura,  „wyrazano  tesknote  za  zyciem  bezposrednim i

zywiolowym" [9:13]. A. Gorski tworzac na poczatku dwudziestolecia

miedzywojennego Ukrainie pisa

„Tam przez stepy plynie granie srebrnych dzwonow i zapach rozpalonych sloncem ziol, chaty w malwach i slonecznikach sa jak gniazda milosne golebi, w cieniu drzew owocowych przechodza dziewczeta w bialych sorokach, smukle bizantynki, co zabijaja kochankow - bujnosc tu i bezkres, radosc az do leku - i za nia skradajacy sie cien zdrady z blyskiem noza w oczach. Tu przez jary i burzany wloczy sie konno widmo Wernyhory, bialy kon pochyla glowe i wacha nozdrzami krew rozlana po ziemi" [19:14-15].

Przytoczmy fragment Lqki B. Lesmiana, ktory byl niezwykle urzeczony

bogactwem i glebia Ukrainy:

„Humanszczyzna   i   Bialocerkiewszczyzna,   Zofiowka i Szamrajowka. Byly tam lasy Branickich, ach, drogi panie, co za lasy. Lesniczy, zwany stryjem Agatonem, hodowal w glebi puszczy krzewy najpiekniejszych roz, zapach ktorych mieszal sie z wonia zywicy. W Szmajrowce lesniczy Aleksander Sferyczewski, pisal wiersze. [... ]

Dziwni byli ludzie na tej Ukrainie, orwnie dziwni jak i zielen Tamtejsza Nawet i slepy poznalby te stepy po kwiatow rodzinnym zapachu". Jeszcze cudowniej mowi Malczewski: czasem kraczac, i wrona, i cien je przeleci. Uwaza pan wrona leci, a cien jej dlugo, dlugo wlecze sie po stepie" [10: 500-501]. Trzeba zgodzic sie z tym co pisze Cz. Czaplajewicz, iz „dziwnosc i

uroda zostala bardzo gleboko przetworzona na poetyke" [2: 67].

Zwrocmy uwage na fragment tekstu Z. Kossak-Szczuckiej i

zawarte w nim elementy kresowego pejzazu, owa nostalgicznosc i legende

historyczna:

„Zmienilo sie tu wiele od czasu, gdy chadzali nimi (starym goscincem - przyp. S. Uliasz) ostatni polscy rycerze, zaorane stepy, na ktorych Emira Rzewuskiego konie sie pasly; na cerkwie zamienione biale klasztory po wysokich wzgorzach; na koszary obronne zameczki a w tej lub owej wsi typowy, rozlozysty dwor polski, spod zielonej blachy zalosnie wyglada, jakby sie wstydzil tego „prawoslawnego" nakrycia [... ] I choc Mohord nie poznalby swego kraju, choc zasadniczo zmienil sie pejzaz tak w rysunku, jak w kolorze, wiele tu jeszcze z przeszlosci zostalo i zywy slad po owym szerokim polskim gescie. Widny on w starych budowlach i szerokich

krolewskich goscincach, dawnych groblach stawowych, stojacych dzis nieuzytecznie wsrod lak, starych kosciolach, dworach i mogilach" [11:28].

Obraz ten zostaje dopelniony postaciami - zauwazyl S. Uliasz -idyllicznie przedstawionymi. Lud wolynski jest dziwnie sympatyczny w swej pierwotnosci, sa hoze dziewoje o przeslicznej formie stop i rak. W tych „egzotyzujacych konwencjach" [3:55 miescily sie bezkresne stepy ukrainskie, intensywnie naslonecznione pejzaze.

Wspolnote polsko-ukrainska tworczo opisal Jozef Lobodowski -przedstawiciel „szkoly ukrainskiej". W tworczosci autora Zlotej hramoty znalazlo odzwierciedlenie wielkie rozgoryczenie - nie z powodu zaprzepaszczenia przez Polske lat trzydziestych pojednania z Ukraincami, zrodzonej w nowej postaci w czasie wojny 1920 r. na froncie ukrainskim. Swoj zal wyrazil takimi slowami: „Dawna Ojczyzno nasza! Matko Ukraino! Uragliwie na drewnie hanbiacym rozpieta" [3: 177-178].

„J. Lobodowski - pisze S. Uliasz - tworzyl uwspolczesniona wersje

Matki -Ukrainy" [3: 176].

Po latach wojewoda wdynski H. Jozewski, zwolennik J. Plsudskiego i

przyjaciel J. Lobodowskiego pisal:

„Wspolzycie polsko-ukrainskie ma na Wolyniu wiekowe tradycje, wroslo w obyczajowosc, przybralo swoista postac. Spotykamy sie z tym na kazdym kroku. Nazwalbym „faktem pierwotnym" istnienia polskiego i ukrani skiego swiata. Fakt ten daje znac o sobie w roznych sytuacjach, w biegu dni codziennych i w chwilach odswietnych. Przybiera rozne wyrazy, stroi rozne miny, grymasi usmiecha sie, szczerzy zeby. Kto tego faktu pierwotnego nie dostrzega, ten nie jest i nigdy nie bedzie w stanie spojrzec na to, co sie dzieje miedzy Polska a Ukraina, wzrokiem wiedzacym" [3: 176].

„Lobodowski rozumial pojecie wzajemnego przenikania se kultur - pisze

S. Uliasz -i uwazal, ze kategorie „my" wspoltworza Polacy i Ukraincy.

Rozroznial pojecie czlowieka kresowego i „tutejszego", laczy ich

„wspolna ziemia" [3:176].

Pruszynski upowszechnil formule „byl to niegdys kraj bogaty" [12:55].

K. Pruszynskiego „pasjonowal rowniez temat kresow i ich dziedzictwo"

[13:3-5].

W okresie miedzywojennym pojawia sie w literaturze polskiej zupelnie inny krag problemow.

Wojna i rewolucja bolszewicka zniszczyly spokojny „arkadyjski" swiat Polakow mieszkajacych na Kresach. Sa oni zmuszeni do opuszczenia rodzinnych stron. Wydarzenia historyczne, rozgrywaajce sie wokol nich,

Miroslawa Starowierow. Obraz Ukrainy w tworczosci pisarzy polskich

zmiotly z powierzchni ziemi, takze w sensie doslownym, te formy zycia i kultury, w jakich dotychczas

przebywali, skazujac ich na wygnanie i cierpienie. Rozbudzone nacjonalizmy, zbrojne starcia medzy Polakami i Ukraincami w walkach o Lwow, „zatrute tchnieniem Wschodu" [3:12].

Ludziezakorzenieni" uczuciowo w obyczajowosci, srodowisku pejzazu kresowym poczuli sie samotni i opuszczeni, bezdomni i niepotrzebni. „Ich bose stopy - pisal Juliusz Kaden-Bandrowski - to stopy heksametru niewyslowionej niedoli" [14:73].

W miejscu dawnego stereotypu Ukrainymlekiem i miodem plynacej pojawiaja   sie   nowe   obrazy   Ukrainy:   zgliszcza,   mogily, ziemia sponiewierana i storturowana ludzkim szalenstwem" [2:50]. Na plan pierwszy wysuwa sie - pisze S. Uliasz - „topos piekla" [3:50].

M. Dunin-Kozicka widzac odplywajacych Dnieprem Krasnoarmiej(6w pisze:

„Niesie Dniepr na swym grzbiecielupiezcow [...]. Tocza sie wody do wolnego Zaporoza. Tam bijac o porohy w noc ksiezycowa - wylkaja zalosna piesn o ludzie, co laknal wolnosci, a dostal sie w krwawa moc stokroc grozniejszych tyranow [... ] wylowi z wodnych poszumow te echa nie milknace jakis lirnik nieznany [...]. Zaklnie je w potezna piesn

bolu i zgrozy" [15: 171].

Przytoczony fragment ukazuje dramat nowo powstajacego panstwa ukrainskiego, -zauwazyl S. Uliasz - ktore „wyzwalajac sie" spod wplywow polskich dostaje sie w orbite wplywow Rosji sowieckiej [3:96].

W Przeoranych szlakach Dunin-Kozicka wprowadzila uogolnienie: „Aby ta bratnia mogila stala sie ostrzezeniem i cmentarzyskiem pogrzebanej na wieki zbrojnej walki pomedzy bratnimi szczepami" [14:171].

Список використаних джерел та літератури

1. Z. Bienkowskl, Ballada o Krzemiencu // Tygodnik Powszechny, 1985, Nr 19. -

S. 4.

2. S. Uliasz, Literatura Kresow..., op. cit. 3.

3. S. Uliasz,, Obrazy Ukrainy, op. cit. 8

4. Por. W. Okon, Alegorie narodowe. - Wrocaw, 1992. - S. 50-51.

5. J. Kolbuszewski, okreslenie wprowadzone przez J. Kolbuszewskiego.

6. A. Bochenski, Ukrainski Maurras // Biuletyn Polsko-Ukrainski" 1933, Nr 34­35. - S. 2.

7. F. Ziejka, Sprawa Wenryhory //Zycie Literackie, 1976, Nr 17. - S. 6.

8. P. Gorska, Poeta i pioro // Wspomnienia, 1956. - S. 88.

9. A. Gorski, Kresy jako element jednosci // Kresy, 1922, Nr 2. - Warszawa. - S.

14-15.

10. B. Lesmian, Szkice literackie, opr. i wsep J. Trznadel. - Warszawa, 1949. - S.

500-501.

11. Z. Kossak-Szczucka, Korespondencja z Kresow, Wies i Dwor, 1913. - S. 28.

12. J. Sawicka, Zlota wolynska struna, Lobodowski w tygodniku „W(lyn", „Kresy" 1991, nr 6, s. 55.

13. K. Pruszynski, Listy wolynskie // Wiadomosci Literackie, 1935, Nr 5. - S. 3.

14. J. Kaden-Bandrowski, Trzy wyprawy (1931).- Wroclaw, 1991. - S. 73.

15. M. Dunin-Kozicka, Burza od Wschodu, Wspomnienia z Kijowszczyzny 1918­1920, (1925). - Warszawa, 1990.

Староверова М.А. Образ України у творчості польських

письменників.

У статті зроблено аналіз вибраних творів польської художньої літератури, в яких репрезентується образ України.

Staroverova M.A. The Image of Ukraine in Polish Writers' Works.

The article analyses the selected Polish fiction in which the image of

Ukraine is represented.

Страницы:
1 


Похожие статьи

M Starowierow - Obraz ukrainy w tworczosci pisarzy polskich